Trochę pytań cz. 2
>1. “Twój” Bóg nie ma kszty sprawiedliwości, czemu ktoś kto był wybitny, dobry, ma nie otrzymać tego co miernota która przyjęła odpowiednią wiarę. Taka wizja Boga ma więcej wspólnego z Hitlerostwem które zakłada że wszyscy którzy są spoza naszej rasy są źli i powinni być zniszczeni, niż z Bogiem miłosiernym i sprawiedliwym
Nikt na świcie nie jest dobry. Wszyscy są plugawymi grzesznikami zasługującymi na piekło. Z pozoru ktoś może być bardzo moralny - np. Szaweł (który uważany był za najwybitniejszego znawcę Pisma Świętego), ale wnętrze jego serca było obrzydliwym brudem. Wszystkie “dobre uczynki” jakie robił (m.in. zabijanie chrześcijan) robił z czysto egoistycznych motywów. To samo było z Matką Teresą. Całe życie poświęciła tylko po to, żeby mieć uznanie wśród ludzi, ale nie kochała Boga i dlatego poszła do piekła.
>4. Nie jestem w 100% pewien ale zasłyszałem gdzieś że piekło jest wytworem kościoła którego tak się wyrzekasz, nie Biblii
Mylisz się. Piekło jest wyraźnie opisane zarówno w Starym jak i Nowym Testamencie. Kościół Katolicki wymyślił męki w Czyśćcu.
>5. Te wszystkie historie o powiązaniach wszelkich bożków (w tym Jezusa) nie mogły zostać wymyślone przez twórców Zeitgeist bo nie są oni tak starzy jak Horus dla przykładu. Co do homoseksualizmu (nieważne czy są homo czy nie) co złego jest w homoseksualiźmie. Według ciebie to Bóg w pełni zaprojektował człowieka więc homoseksualizm jest dziełem boskim, zaprzeczając potwierdzasz że ewolucja to prawda. Poza tym czy Biblia mówi coś złego o homoseksualiźmie? Kolejny wpływ kościoła na ciebie.
Mylisz się kolego. Po pierwsze część bożków zostało wymyślonych po Chrystusie, a te które powstały wcześniej nie mają żadnych podobieństw do Chrystusa (wszystkie podobieństwa zostały wymyślone przez twórców filmu.
Biblia wyraźnie potępia homoseksualizm i mówi, że żaden homoseksualista nie pójdzie do nieba.
>7. I ja jestem przeciwnikiem kościoła, ale weź pod uwagę że rzeczy które uważasz za 100% prawdę mogły być modyfikowane przez ludzi kościoła którzy robili to na własne potrzeby
Biblia jest w 100% Słowem Bożym, ponieważ Bóg zachował swoje Słowo i oczekuje, żeby było naszym drogowskazem. Fałszerstwa w różnych wydaniach Biblii istnieją, dlatego też używam jedynego na świecie przekładu, na który swojej fałszerskiej łapy nie położyli katoliccy duchowni - tym przekładem jest King James Bible napisana w 1611r.
>8. Patrz punkt 7. Poza tym Alihad muhadżini w jakiejś starej Perskiej księdze mógł powiedzieć że Tinky Winky jest Bogiem i co z tego?
Przyjdzie wielu ludzi którzy będą twierdzić, że są Bogiem. Jednakże każdy kto zna Biblię wie kiedy i w jaki sposób poznać kto jest Bogiem i, że powtórne przyjście Chrystusa nastąpi dopiero po przyjściu Antychrysta. Dowodem na to, że Chrystus jest Bogiem jest ok. 400 proroctw dotyczących Jego przyjścia które sprawdziły się w 100%.
>9. To co mi odpowiedziałeś to mega samobój, po pierwsze patrz punkt 7. Po drugie zastanów się czym przez SETKI lat był kościół, czemu został stworzony i jaki miał wpływ na ówczesne społeczeństwo. Otóż kościół został stworzony wobec kryzysu w Rzymie i służył podporządkowaniu sobie poddanych poprzez nowy porządek. Czyż to nie wyraża odrębności chrześcijaństwa w 100%. W chrześcijaństwie idzie się do nieba za podporządkowanie a nie za dobre życie tak jak to powinno być i jest w innych religiach.
Weź pod uwagę dwa Kościoły. Jeden Kościół (w którym jestem ja) to Kościół Chrystusa). Drugi Kościół to pseudochrześcijański Kościół stworzony przez Szatana w celu zwiedzenia (oszukania) ludzkości. W prawdziwym chrześcijaństwie idzie się do nieba za uwierzenie Chrystusowi, w “Synagodze Szatana” rzekomo idzie się do nieba za podporządkowanie się dogmatom wymyślonych przez oszustów udających apostołów Chrystusa
>10. W tamtych czasach chrześcijaństwo było kilku tysięczną sektą i zostało skazane na mord nie z własnego wyboru a szukania winnych przez ówczesny Rzym, ich bohaterstwo to chwyt marketingowy, i zatuszowanie brzydkiej prawdy po tym jak Rzym przerzucił się na chrześcijaństwo. Dawne błedy się tuszuje a z skazańców robi męczenników, dość znane zjawisko.
Poza tym takim samym dowodem jest to że KILKUDZIESIĘCIOTYSIĘCZNA sekta zwana scjentologami wierzy w jakiegoś kosmitę. I co z tego?
Cesarstwo Rzymskie nigdy nie stało się chrześcijańskie. Prawdziwi chrześcijanie żyli zawsze w podziemiu, cesarz Konstantyn uznał katolicyzm za religię państwową (czyli wprowadził formę pogaństwa, które pozornie wyglądało na chrześcijaństwo.)